Znali się od podstawówki , zawsze mu się podobała ale uważał ją za przyjaciółkę i nie chciał tego psuć .
Gdy byli już w liceum ,każdy poszedł inna drogą widywali się sporadycznie na imprezach u znajomych .I właśnie to była taka impreza. Max właśnie wchodził ,gdy w progu przepchnęła go dziewczyna wybiegająca z płaczem z mieszkania . Wiedział , że to była ona wszędzie pozna ten delikatny chód nawet gdy jest zła . Ostatnio coraz częściej o niej myślał o tych niebieskich oczach i promiennym uśmiechu , prawie każdej nocy mu się śniła .Postanowił wejść do środka ,a jak wróci do domu to do niej napisze i się umówią .Impreza się rozkręcała zobaczył najlepszą przyjaciółkę Korneli , Alanę
postanowił podejść i spytać co się stało, że Nel uciekła z płaczem ?
Alana zauważyła Maxa i do niego podbiegła....
-Wiesz co się stało?
-Szedłem się spytać ,bo Nel wpadła na mnie w wejściu i płakała .
-To znowu ten dupek , całował się z Karolina gdy tu przyszłyśmy. Mam nadzieje , że tym razem nie zmarnujesz takiej okazji?
-Jakiej okazji ?
-Że Kornelia jest sama i smutna po zdradzie , a ty mógł byś ją pocieszyć?
-A czemu ja ?
-Bo zawsze ci się podobała, pamiętam jak wzdychałeś na jej widok już w podstawówce.
-Dobra niech Ci będzie , że mi się podoba , i co z tego ona nigdy mnie nie zauważała.
- Co , żartujesz sobie ze mnie ? Ona wybierała tych palantów , żebyś był zazdrosny, idioto.
-Dzięki za miłe słowa ja już lecę . Pa
-Pa i powodzenia , trzymam za was kciuki .
Szedłem ulicą było już grubo po 11 wiec nici z pisania do Nel jest już za późno . Prze śpię się i jutro rano do niej napisze ....
______________________________________________________________
Hej co wy na to ciąg dalszy jutro , proszę o komentarze i uwagi co mogła bym poprawić .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz