środa, 13 marca 2013

cz. 1

Znali się od  podstawówki , zawsze mu się podobała ale uważał ją za przyjaciółkę i nie chciał tego psuć .

Gdy byli już w liceum ,każdy poszedł inna drogą widywali się sporadycznie na imprezach u znajomych .I właśnie to była taka impreza. Max właśnie wchodził ,gdy w progu przepchnęła go dziewczyna wybiegająca z płaczem z mieszkania . Wiedział , że to była ona wszędzie pozna ten delikatny chód nawet gdy jest zła . Ostatnio coraz częściej o niej myślał o tych niebieskich oczach i promiennym uśmiechu , prawie każdej nocy mu się śniła .Postanowił wejść do środka ,a jak wróci do domu to do niej napisze i się umówią .Impreza się rozkręcała zobaczył najlepszą przyjaciółkę Korneli , Alanę
postanowił podejść i spytać co się stało, że Nel uciekła z płaczem ?

Alana zauważyła Maxa i do niego podbiegła....
-Wiesz co się stało?
-Szedłem się spytać ,bo Nel wpadła na mnie w wejściu i płakała .
-To znowu ten dupek , całował się z Karolina gdy tu przyszłyśmy. Mam nadzieje , że tym razem nie zmarnujesz takiej okazji?
-Jakiej okazji ?
-Że Kornelia jest sama i smutna po zdradzie , a ty mógł byś  ją pocieszyć?
-A czemu ja ?
-Bo zawsze ci się podobała, pamiętam jak wzdychałeś na jej widok już w podstawówce.
-Dobra niech Ci będzie , że mi się podoba , i co z tego ona  nigdy mnie nie zauważała.
- Co , żartujesz sobie ze mnie ? Ona wybierała tych palantów , żebyś był zazdrosny, idioto.
-Dzięki za miłe słowa ja już lecę . Pa
-Pa i powodzenia , trzymam za was kciuki .

Szedłem ulicą było już grubo po 11 wiec nici z pisania do Nel jest już za późno . Prze śpię się i jutro rano do niej napisze ....

______________________________________________________________

Hej co wy na to ciąg dalszy jutro , proszę o komentarze i uwagi co mogła bym poprawić .

wtorek, 12 marca 2013

Prolog

                                                                 PROLOG    
                                                               Kornelia i On

Ona była chłodna, naprawdę nigdy nikogo nie kochała . Mówili, że robi to dla szpanu i satysfakcji ,że kogoś ma . Nazywała się Kornelia ale kumple mówili do niej  ,,Nel''. Była ładna , długie blond włosy ,niebieskie oczy koloru nieba po burzy . Niebyła za wysoka ale zawsze lubiła szpilki .Oto właśnie ona .

On nigdy się nie zakochał , traktował dziewczyny jak zabawki , Był wysoki i wysportowany . Miał zielone oczy i ciemno brązowe oczy . Mówili ,że jest naprawdę przystojny. Max bo tak właśnie było mu na imię , chodził do liceum i szukał dziewczyn od siebie młodszych .

___________________________________________________________________


Mam nadzieję , że wam się spodoba . Dopiero zaczynam więc liczę na komentarze i co mogła bym jeszcze poprawić .